Kot i dziecko pod jednym dachem

Z przykrością można stwierdzić, że w naszym społeczeństwie nawet wielu lekarzy na informacje od ciężarnej o posiadaniu kota reaguje alergiczne. Młodzi rodzice pod naciskiem nie tylko lekarza, ale często też rodziny pozbywają się zwierzęcia z domu. Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że zwierzę to nie zabawka, którą można odstawić do kąta. To czująca i kochająca istota, która przywiązuję się do swojego człowieka. Choć nie zawsze otwarcie okazuje swoje uczucia, to każda zmiana otoczenia nie pozostaje bez wpływu na jego psychikę i emocje.

Odwróćmy sytuację. Mamy w domu dziecko i chcemy adoptować kota. To może oddamy dziecko, bo może zrobić kotu krzywdę? No chyba nikt takiego scenariusza nie dopuszcza! Więc dlaczego robimy to zwierzęciu?

Warto przyjrzeć się temu tematowi, żeby nie ulegać naciskom otoczenia, które wprowadza nas w błąd. Mit, który pokutuje od dawna na temat kotów, jest dla nich niestety bardzo nieprzychylny. Jak przygotować się na dziecko w domu? Jak przygotować kota na dziecko w domu? Jak socjalizować te dwie cudowne istoty razem?

Młodzi rodzice często odczuwają niepokój, jak kot zareaguje na nowego domownika. Czy nie wywoła w nim agresji, czy nie zaatakuje Maleństwa lub nie skrzywdzi go nawet nieświadomie? Jednak to, w jaki sposób kot zareaguje na nowego domownika, w ogromnej mierze zależy od nas samych. Niejednokrotnie, zanim w domu pojawiło się dziecko, ten właśnie kot był takim „dzieckiem”, a przynajmniej honorowym członkiem rodziny. Warto poświęcić trochę czasu przed narodzinami dziecka i już na tym etapie zacząć przygotowywać kota na pojawienie się malucha w domu.

Mruczki, które pełnią funkcje „dziecka” w rodzinie, są niezwykle rozpieszczane, czasami wręcz „zepsute miłością”. Co w sytuacji, gdy w domu pojawi się dziecko? Jeśli nie przygotujemy odpowiednio wcześnie na nową sytuację naszego kotka, mogą pojawić się kłopoty. Z punktu widzenia naszego milusińskiego, ma on prawo do dostępu do każdego kąta w domu, do wszystkiego, co się w nim znajduje, a przede wszystkim do Twojej uwagi i pieszczotek.

Czasami problemy behawioralne kotów po pojawieniu się noworodka bywają poważne. Może to wynikać z tego, że dorosły już kot miał jakieś negatywne doświadczenia związane z niemowlętami lub dziećmi. Czasami wynika to z tego, że koty, zwłaszcza adopcyjne nie miały wcześniej styczności z żadnym dzieckiem i zwyczajnie jest to dla nich nowa i stresująca sytuacja, która wymaga odpowiedzialnego podejścia. W żadnym wypadku nie można karać i strofować pupila. Trzeba poświęcić mu maksymalnie dużo zaangażowania, aby dwie najwspanialsze istoty naszego życia dogadały się jak prawdziwi przyjaciele.

Reakcje kotów na pojawienie się dziecka są bardzo różne. Wiele zależy od cech genetycznych oraz osobowości, a także wcześniejszych doświadczeń kota. W najlepszym przypadku kot może znakować moczem, tylko i wyłącznie dlatego, że jest to dla niego stresująca sytuacja, na którą człowiek nie przygotował go odpowiednio. Dlatego prewencja jest jak najbardziej wskazana i zalecana.

Przede wszystkim pamiętaj, że kot potrzebuje mieć swój kąt, swoją miseczkę, swoje jedzenie, zabawki, kuwetę itd. Jego wszystkie akcesoria powinny być rozmieszczone w domu w ten sposób, aby było to wygodne i dla ludzi, i odpowiednie dla kota. Drapak to absolutny must have, aby kotek mógł znakować terytorium pazurkami i jednocześnie nie niszczyć mebli. Kot musi mieć swoje miejsce do jedzenia, do odpoczynku, a także do zabawy. Nasz pupil powinien mieć też miejsce, aby móc swobodnie „uciec” przed dzieckiem, które niejednokrotnie nieświadomie może zrobić zwierzęciu krzywdę. Ale od czego są odpowiedzialni rodzice?

Przede wszystkim spraw, aby Twój kot czuł się bezpieczny. Możesz powoli dawać, zaznajomić się kotu z akcesoriami dla dzieci, które komplementujesz dla swojego Maluszka. Zapach nowych nieznanych rzeczy może wywołać w kocie niepokój oraz poczucie zagrożenia. Możesz rozpylić w pokoju dziecka lub na zabawki kocie feromony. To powinno trochę uspokoić futrzaka. Staraj się stwarzać pozytywne skojarzenia z produktami dla dzieci. Możesz na przykład za każdym razem, gdy kupisz coś nowego dla dziecka i dasz to futrzakowi do powąchania, dać kotu smakołyk, pogłaskać go, pobawić się z nim, lub w inny sposób nagradzać go za dobre zachowanie.

Możesz w tle puszczać także nagrania dziecięcych głosów, takie jak płacz, śmiech czy gaworzenie, tak aby powoli wdrażać kota w nadchodzącą sytuację.

Przede wszystkim, gdy Maluch pojawi się już w domu staraj się poświęcać kotu trochę więcej uwagi. Do tej pory był najprawdopodobniej w centrum zainteresowania domowników, więc nie odstawiaj go drastycznie, a stopniowo zmniejszaj ilość poświęcanego czasu. Dlaczego to jest takie ważne? Dlatego, żeby kotek nie poczuł nagłego odrzucenia i zagrożenia oraz drastycznej zmiany nawyków. Futrzaki lubią działać w przewidywanych sytuacjach. Gdy kot będzie chciał podejść do dziecka nie zabraniaj mu. Gdy nie będzie chciał, nie nakazuj mu tego siłą. Zarówno jedno, jak i drugie zachowanie może wyzwolić w nim stres i strach, a to najkrótsza droga do agresji.

Nie zabraniaj też dziecku bawić się z kotkiem, ale pamiętaj aby nie pozwalać męczyć zwierzęcia. Najlepszym rozwiązaniem jest zabawa na odległości na przykład smyczka, piłeczki, czy „zajączki” na ścianie.

Pewnie niejednokrotnie słyszałaś także o chorobach przenoszonych przez koty. Wszyscy dookoła straszyli toksoplazmozą. Jaka jest prawda? Toksoplazmoza to choroba pasożytnicza, która wywoływana jest przez pierwotniaka toksoplazma gondii. Jej źródłem w głównej mierze może być niedogotowane mięso czy nieumyte warzywa. Oczywiście kot wolnożyjący, wychodzący, polujący i zjadający swoje ofiary także może być nosicielem. Ale nigdy bezpośrednio od kota tej choroby nie złapiemy, ponieważ choroba przenoszona jest przez kał. To, czego należy unikać, głównie w pierwszym trymestrze ciąży to kontakt bezpośredni z kocią kuwetą, bez rękawiczek.

Ekstremalnie rzecz ujmując, najłatwiej zarazić się toksoplazmozą zjadając koci żwirek, do którego uprzednio załatwił się kot. Aby zapobiec zarażeniu, warto zachować podstawową higienę przy sprzątaniu kociej kuwety, starać się trzymać kota z dala od kuchni, regularnie myć ręce, myć ręce po zetknięciu z surowym mięsem. Przy pracy w ogródku nosić rękawice, a przed zjedzeniem warzyw dokładnie je umyć, a nawet wyparzyć wrzątkiem.

Nie taki kot straszny jak go malują. Przy odpowiednim nastawieniu nie tylko Ty nie stracisz przyjaciela, a wręcz dziecko go zyska. Pewnie niejednokrotnie słyszałaś też historie, że koty już w czasie ciąży przytulają się do brzuszka i słuchają bicia małego serduszka. Potem, gdy Maluch pojawia się w domu, nie odstępują go na krok. Nie zawsze jednak pierwsze spotkanie przebiega w harmonii i od razu rodzi się przyjaźń. Jednak z odpowiednim nastawieniem, wszystko jest możliwe. A jeśli nie masz w domu kotka, zacznij od zakupu przytulanki Cat my friend dla swojego Malucha. Będzie to pierwsze, bezpieczne zetknięcie z kocim przyjacielem.

cat-my-friend-przytulanka-jukki

Sprawdź produkty w sklepie jukki.pl

Przytulanka Cat My Friend - miętowa

Przytulanka Cat My Friend - miętowa

Przytulanka sensoryczna Cat My Friend w kolorze miętowym

Przytulanka Cat My Friend - różowa

Przytulanka Cat My Friend - różowa

Przytulanka sensoryczna Cat My Friend w kolorze różowym

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany. Pole wymagane *